Wkurza mnie wszystko! Dosłownie! Wkurzyło mnie wczoraj to, że moja siostra miała wrócić o 20 do domu, a wróciła o 21:25. A w między czasie widziałam policję na Złotej. Wkurzyła mnie mama, która miała do mnie zadzwonić i poinformować mnie, że Sylwia przyjdzie później. Wkurza mnie to, że pisze do mnie jedna z osób, która raptem sobie przypomniała, że istnieje. Się książę obudził. Poza tym wczoraj odwiozłam Małą do szpitala. Dzisiaj obudziła mnie Sylwia odśnieżając sobie balkon. -.-' Oczywiście waliła łopatą do odśnieżania w barierki, co roznosiło się po całym podwórku, nie wspominając już, że było to słychać, jakby robiła to w moim pokoju. Poza tym wkurzyło mnie to co przeczytałam na forum. Ja robię przysługę mojej klasie, skanując im wypracowania i prace domowe, ale oczywiście źle, bo oczywiście jest za późno. Ostatni raz to robiłam. Następnym razem będą sobie kserować albo spisywać.Wkurza mnie to, że nie mogę wychodzić na dwór, bo jest tak zimno, że nawet mi się nie chcę. Irytuje mnie bardzo to, że wczoraj rozpalałam w piecu ok. godziny. Takie słowa jakie tam ktokolwiek usłyszał ma zachować dla siebie.
Poza tym mam nadzieję, że dzisiaj się trochę uspokoję i będzie fantastycznie.
W poniedziałek piszę klasówkę z chemii, gdzie nie umiem nic. NIC, ZERO. I obawiam się, że tego nie obczaję. ;) Ale ja już coś wymyślę. ;)
` Zadajemy mnóstwo pytań ciągle drążąc temat
Chociaż najczęściej odpowiedzi nie ma `
Chociaż najczęściej odpowiedzi nie ma `
_____________________________________
amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz